W swoim pierwszym wpisie postanowiłem poruszyć kwestię obliczania stopy inflacji GUS. Tytułem wstępu napiszę, że GUS obliczając średnią stopę inflacji konsumencką posługuje się udziałem wydatków statystycznego gospodarstwa domowego poszczególnych kategorii i podkategorii wydatków. Jest to tzw. koszyk inflacyjny GUS. Oznacza, to że jeżeli Twoja struktura wydatków różni się od tej statystycznej, to różnić się będzie również Twoja indywidualna stopa inflacji od tej publikowanej przez GUS. Czasem znacznie – jak na przykład moja

Czym jest “koszyk inflacyjny”

Poniżej prezentuję, jak zmieniał się udział wydatków na poszczególne kategorie w okresie 2012-2017. Na przestrzeni ostatnich pięciu lat zmiany nie są drastyczne. Największy udział wciąż stanowią wydatki na żywność, utrzymanie mieszkania, oraz transport. Rośnie udział wydatków na odzież, wyposażenie mieszkania oraz łączność (tutaj kryją się wydatki na usługi pocztowe oraz telekomunikacyjne), a zmniejsza się udział wydatków na użytkowanie mieszkania oraz transport.

Jak policzyć indywidualną stopę inflacji?

Na pierwszy rzut oka pewnie nie jesteś w stanie stwierdzić, czy Twoja struktura wydatków pokrywa się z tą przedstawioną powyżej, dlatego na końcu wpisu udostępniam plik, w którym możesz policzyć własną indywidualną stopę inflacji dla Twojego gospodarstwa domowego.

W moim przypadku obliczyłem indywidualną stopę inflacji w okresie od początku 2008 r. do czerwca 2017 r. W żółtych polach w kolumnie “nominalne (zł)” wpisałem średniomiesięczne wydatki na poszczególne kategorie wydatków z ostatniego roku. Dlaczego aż całego roku?Dlatego, że jednorazowe wydatki ponoszone np. na ubezpieczenie samochodu, wakacje, albo sprzęt komputerowy potrafią zaburzyć strukturę wydatków ze “standardowego miesiąca”.

Okazuje się, że moje wydatki są inne niż statystycznych Polaków

Okazuje się, że moja struktura wydatków w niektórych miejscach znacząco różni się od tej statystycznej tj. przyjmowanej przez GUS. Najważniejsze różnice:

  • żywność i napoje bezalkoholowe – w moim koszyku stanowi mniej aż o 14 pkt. %. Nie uważam, żebym głodował 🙂 Być może jest to wynik tego, że inne wydatki są wyższe, więc automatycznie udział żywności się obniża
  • napoje alkoholowe i używki – nie palę, więc i udział używek jest niższy
  • mieszkanie – tu również spora różnica – statystyczne gospodarstwo domowe przeznacza blisko 26% swoich wydatków na mieszkanie, ja natomiast aż 44%. Być może powód jest dosyć prosty – mieszkam w Warszawie w wynajmowanym mieszkaniu
  • transport – wydaję mniej na transport niż przeciętny Polak (7,2% vs 8,6%). Jest to zgodne z moimi przewidywaniami, bo po pierwsze do pracy dojeżdzam rowerem, po drugie mało jeżdzę samochodem a więcej koleją (z ulgami z uwagi na miejsce pracy)
  • łączność – dużo mniej niż statystyczny Polak wydaję również na usługi telekomunikacyjne (korzystam z telefonu służbowego oraz promocyjnego internetu)
  • restauracje i hotele – większy udział, to może wynik corocznych wakacji oraz może niezbyt częstego, ale systematycznego jedzenia na mieście
  • dla większości kategorii przyjąłem stopę inflacji wyliczoną przez GUS – jedynie dla odzieży i obuwia postanowiłem ją skorygować. Nie zauważyłem, abym płacił za buty i ubrania mniej o prawie 30% niż przed 10 latami.

W moim przypadku indywidualna stopa inflacji wyniosła w 10 letnim okresie aż 10 punktów procentowych więcej, niż wg statystyk GUS. Przeliczając to na stopy inflacji w ujęciu rocznym:

  • moja indywidualna stopa inflacji wyniosła 2,7% rocznie
  • stopa inflacji bazująca na statystycznym koszyku wydatków wg GUS wyniosła 1,9%

Po co nam wiedza o indywidualnej stopie inflacji?

Myślę, że każdy powinien mieć świadomość, iż indywidualna stopa inflacji gospodarstwa domowego może się różnić od tej publikowanej przez GUS. W zasadzie istnieje dość małe prawdopodobieństwo, iż będzie taka sama. Decydujący jest tutaj Twój styl życia, miejsce zamieszkania, wiek. Zdecydowanie inna będzie indywidualna stopa inflacji emeryta, inna singla a jeszcze inna wielodzietnej rodziny.

Przede wszystkim warto odnieść swoją stopę inflacji do dwóch wartości:
  • stopy wzrostu wynagrodzenia w badanym okresie, gdyż dzięki temu wiemy, czy wzrost naszego wynagrodzenia rekompensuje nam wzrost wydatków związanych z naszym utrzymaniem
  • stopy procentowej, po której lokujemy nasze oszczędności, ponieważ wówczas wiemy, czy realna wartość naszych oszczędności ze względu na naszą indywidualną stopę inflacji rośnie czy maleje. W moim przypadku (po uwzględnieniu podatku Belki), aby “wyjść na zero” musiałbym lokować oszczędności na 3,3% rocznie. Gdybym opierał się na wyliczeniach GUS jako punkt odniesienia dla realnej rentowności moich inwestycji przyjmowałbym poziom 2,4%. Widać różnice?

Udostępniony poniżej plik pozwala policzyć indywidualną stopę inflacji w dwóch wersjach:

  1. wypełniając dane o Twoich wydatkach w kategoriach GUS (w ten sposób policzyłem stopę inflacji w powyższym artykule)
  2. wypełniając dane o Twoich wydatkach w kategoriach i podkategoriach GUS (ta metoda pozwala jeszcze dokładniej oszacować, opiera się na założeniu, że Twoja struktura w ramach kategorii różni się od statystycznego gospodarstwa domowego – przykładowo w kategorii żywność więcej wydajesz na warzywa a mniej na mięso lub odwrotnie.

 

Zachęcam do podzielenia się w komentarzach wynikami obliczeń – zarówno struktury wydatków jak i wartości indywidualnej stopy inflacji

 

Kategorie: Statystyka GUS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane Posty

Statystyka GUS

Czy w Polsce mamy równouprawnienie kobiet i mężczyzn??

Czy zastanawialiście się, czy w Polsce mamy równouprawnienie kobiet i mężczyzn? Czy kobiety zarabiają w Polsce mniej niż mężczyźni? Pewnie każdy z nas ma na ten temat swoje przemyślenia. Zapraszam do krótkiej analizy, w której przedstawiam Czytaj więcej…