Ile kosztuje obniżenie wieku emerytalnego? Takie pytanie zacząłem sobie zadawać w trakcie prac nad artykułem, w którym określę prognozę dochodów z VAT w 2017 r. oraz dokonam dekompozycji wzrostu dochodów z VATZapraszam wkrótce! Już teraz widzę, że wnisoki są ciekawe. Z uwagi na to, że niedługo pojawią się oficjalne wyniki wykonania budżetu za lipiec, postanowiłem najpierw zaprezentować oszacowanie kosztów obniżenia wieku emerytalnego.

Reforma podnosząca wiek emerytalny

Zacznijmy jednak od początku czyli zmiany wprowadzającej wyższy i jednocześnie równy wiek emerytalny dla kobiet oraz mężczyzn. Docelowo miał wynosić 67 lat. W założeniach reformy było stopniowe zwiększenie wieku emerytalnego. Po każdych 4 miesiącach wiek emerytalny miał zwiększać się o 1 miesiąc. Innymi słowy wzrost wieku emerytalnego o 1 rok dokonywał się w okresie 4 lat i tak:

  • kobiety osiągnęłyby docelowy wiek emerytalny 67 lat czyli 7 lat wyższy od pierwotnego po 28 latach czyli w 2040 r.
  • mężczyźni osiągnęliby docelowy wiek emerytalny 67 lat czyli 2 lata wyższy od pierwotnego już po 8 latach czyli w 2020 r.

Wyliczenia dla kobiet i mężczyzn urodzonych w poszczególnych miesiącach zostały przedstawione w załączonym pliku. Przykładowo, kobieta urodzona w lutym 1956 roku, uzyskała wiek emerytalny nie w wieku 60 lat czyli 1 marca 2016, a dopiero 1 kwietnia 2017 r. czyli 13 miesięcy później.

Ustawa obniżająca wiek emerytalny

W czasie kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi oraz prezydenckimi w 2015 r. przedstawiciele PIS zadeklarowali obniżenie wieku emerytalnego do wartości wcześniej obowiązujących czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Ustawa faktycznie została uchwalona i od 1 października 2017 r. osoby takie mogą skorzystać z przysługującego im prawa do emerytury.

Ustawa weszła w życie 1 stycznia 2017 r., ale z uwagi na konieczność dostosowania systemów informatycznych ZUS, niższy wiek emerytalny obowiązuje od października 2017 r. Z tego względu koszty ustawy obniżającej wiek emerytalny będą niższe w 2017 r. niż w latach późniejszych. O ile?

Poniżej zebrałem dane kilku instutucji, które oszacowały koszt tych zmian w latach 2017-2018. Jak widać, wszystkie trzy instutucje mają podobną ocenę skutków finansowych dla budżetu w 2018 r. Z kolei szacunek na 2017 r. waha się od 0,7 mld zł (MF) do 4,5 mld zł (ZUS). Patrząc na poniższe dysproporcje, zaczynam podejrzewać, że albo koszt obniżenia wieku został policzony przy innychzałożeniach, albo wg różnych metod. Trudno roztrzygnąć, gdyż nie udało mi się dotrzeć do sposobu wyliczenia tych wartości. Jest to jeden z powodów, dla których postanowiłem oszacować ten koszt na własną rękę, udostępniając Wam mój sposób obliczeń.

Uprawnieni do skorzystania z niższego wieku emerytalnego

Po pierwsze, doszedłem do wniosku, że należy niejako “wyłowić” jedynie te osoby, które znajdą się na emeryturze w wyniku obniżenia wieku emerytalnego. Mam tu na myśli wyłączenie z analizy osób, które 1 października przechodzą na emeryturę, nie korzystając z obniżonego wieku, bo np. skończyły 67 lat. Interesują mnie jedynie dodatkowi emeryci tj. “młodsi” niż do tej pory, gdyż liczebność tylko tej grupy zdecyduje, ile kosztuje obniżenie wieku emerytalnego.

Do tej pory w każdym roku osoby urodzone w 9 miesiącach otrzymywały możliwość przejścia na emeryturę. Dlaczego nie z 12 miesięcy? Jest to konsekwencja stopniowego podwyższania wieku emerytalnego. Co 4 miesiące – wyższy o 1 miesiąc wiek emerytalny czyli co rok wyższy o 3 miesiące wiek emerytalny.

We wrześniu 2017 r. na emeryturę mogą odejść kobiety urodzone w czerwcu 1956 roku (wiek emerytalny wyniesie 61 lat i 2 miesiące). Takie prawo przysługuje też mężczyznom urodzonym w czerwcu 1951 roku (wiek emerytalny wyniesie 66 lat i 2 miesiące). Po wprowadzeniu obniżonego wieku emerytalnego, na emeryturę będą mogły przejść 60-letnie kobiety czyli urodzone przed wrześniem 1957 roku oraz 65-letni mężczyźni tj. urodzeni przed wrześniem 1952 roku.

Porównanie tych dwóch grup oznacza, że w październiku 2017 r. możliwość zakończenia aktywności zawodowej otrzymają dodatkowo kobiety urodzone pomiędzy lipcem 1956 r. a wrześniem 1957 roku oraz mężczyźni urodzeni pomiędzy lipcem 1951 r. a wrześniem 1952 roku. Oznacza to, że z obniżonego wieku emerytalnego mogą skorzystać osoby urodzone łącznie w 15 miesiącach. Zdefinoowałem to jako dodatkową liczebność kobiet i mężczyzn wg urodzenia (liczba miesięcy). Co istotne, liczba ta rośnie po każdych czterech miesiącach, czyli koszt obniżenia wieku emerytalnego jest rosnący. Jest to konsekwencja rosnącego do tej pory wieku emerytalnego. Przykładowo, w lutym 2018 r. z wcześniejszej emerytury będą mogły skorzystać osoby urodzone łącznie w 16 miesiącach

Liczba beneficjentów obniżonego wieku emerytalnego

Kolejną kwestią w celu oszacowania, ile kosztuje obniżenie wieku emerytalnego było ustalenie liczby ludności urodzonej w jednym roczniku, która (najprawdopodobniej) skorzysta  z obniżonego wieku emerytalnego. Z danych GUS wynika, że kobiet w wieku 61 lat oraz mężczyzn w wieku 66 lat jest łącznie ok. 500 tysięcy.

Tak oszacowaną liczebność zainteresowanych roczników skorygowałem o wyliczenia z wcześniejszego punktu. Mówiły one, że dodatkowi uprawnieni urodzili się w 15 miesiącach. Stąd liczbę 500 448 osób podzieliłem przez 12 a następnie pomnożyłem przez 15. Kolejnym założeniem jest spostrzeżenie, że nie wszystkie osoby osiągające wiek emerytalny, przechodzą na emeryturę. Z prostej przyczyny – nie spełniają warunku wymaganego okresu składkowego i nieskładowego. Co do zasady wynosi on 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Niektóre osoby nie podejmowały aktywności zawodowej, bądz była ona minimalna, dlatego nie spełniają warunków przyznania świadczenia emerytalnego.

Skorzystałem z publikowanego przez GUS współczynnika aktywności zawodowej, który dla roczników 55-59/64 wyniósł niecałe 56%,. Z racji tego liczbę ludności aktywną zawodowo i objętą obniżonym wiekiem emerytalnym oszacowałem na 348 tysięcy. Dane ZUS mówią o liczbie uprawnionych na poziomie 331 tys. osób. Mam jednak wątpliwości co do dodatkowego obniżenia oszacowanej przeze mnie liczby. Teoretycznie nie uwzględniłem precież osób, które nie są już aktywne zawodowo, ale posiadają wymagany okres składkowy i nieskładkowy.

Kolejnym ograniczeniem liczby nowych emerytów było wskazanie udziału % osób, które są zainteresowane wcześniejszym przejściem pod opiekę ZUS. Wg informacji przekazanej przez ZUS można stwierdzić spore zainteresowanie tym tematem. 270 tysięcy osób odwiedziły doradcę emerytalnego, a 170 tys. osób obliczyło wysokość świadczenia w zależności od momentu przejścia na emeryturę. 20% z tych zadeklarowało, że z uwagi na niskie świadczenie, nie zdecyduje się na skorzystanie z niższego wieku emerytalnego. Ostatecznie przyjąłem, że 80% uprawnionych skorzysta z przyznanego im przywileju. Podsumowując, blisko 279 tysięcy osób skorzysta z obniżonego wieku emerytalnego.

Ile kosztuje obniżenie wieku emerytalnego?

Znając już liczbę osób, które prawdopodobnie skorzystają z obniżonego wieku emerytalnego, musiałem oszacować skutek finansowy związany z przejściem jednej osoby na emeryturę. Z perspektywy budżetu państwa. Przyjąłem, że nowy emeryt pobiera świadczenie równe średniej emeryturze, a przed nią otrzymywał wynagrodzenie równe średniemu. Rozpatrując powyższe, ale z perspektywy finansów publicznych dokonałem następujących korekt:

  • po pierwsze, emeryt przestaje być pracownikiem, więc państwo nie otrzymuje składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne ani podatku dochodowego (przyjąłem wartość klina podatkowego, który jest szacowany na 41%)
  • po drugie, emeryt dostaje emeryturę w kwocie brutto ale pomniejszoną o podatek dochodowy (przyjąłem 18%)

Koszt wcześniejszej emerytury z punktu widzenia wydatków państwa oszacowałem na 3594 zł, w tym 1745 zł jako wydatek na emerytury (średnia emerytura pomniejszona o podatek 18%) oraz 1848 zł jako utracone przychody z tytułu składek i podatków od dotychczasowej pensji.

Wymnażając liczbę uprawnionych do skorzystania z wcześniejszej emerytury przez koszt wcześniejszej emerytury otrzymałem odpowiedź na pytanie ile kosztuje obniżenie wieku emerytalnego. Łącznie w okresie 2017-2020 mogą wynieść 50 mld zł.

A tutaj porównanie z szacunkami instutucji, które wcześniej przywoływałem. Jak widać moje szacunki zwłaszcza dotyczące 2018 r.są mniej optymistyczne dla budżetu państwa niż wynika to z wyliczeń MF czy ZUS.

Na koniec, nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić do śledzenia na bieżąco sytuacji. Od września zaczną spływać wnioski o emerytury. Wtedy potwierdzi się, ile osób faktycznie skorzysta z obniżonego wieku emerytalnego, a ile osób zdecyduje się odsunąć tę decyzję w czasie m.in. z uwagi na dobrą sytuację na rynku pracy. Dodatkowe 3 mld zł w 2017 r. nie dla budżetu takim dużym problemem ale ponad 13 mld zł w 2018 r. już tak. Trzymam kciuki za stronę dochodową budżetu, aby nie okazało się, że konieczne będzie np. podwyższenie podatków.

Poniżej zamieszczam plik z wyliczeniemi ile kosztuje obniżenie wieku emerytalnego

 

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane Posty

Emerytura

Zniesienie limitu składek ZUS oraz zwiększenie limitu kosztów autorskich – ile zyskasz lub stracisz?

W związku z dość dużym zainteresowaniem artykułem “Zniesienie limitu składek ZUS – skutki finansowe z perspektywy pracownika i gospodarki”, postanowiłem przeanalizować łączny efekt dwóch zmian: zniesienie limitu składek ZUS oraz zwiększenie limitu kosztów autorskich. Są to najważniejsze zmiany Czytaj więcej…

Emerytura

Czy oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych się opłaca?

W ostatnich dniach zaprezentowane zostały główne założenia Pracowniczych Planów Kapitałowych – dodatkowej formy oszczędzania na emeryturę. Program jest skierowany do ponad 11 mln osób, więc najprawdopodobniej dotyczy również Ciebie. Czy oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych się Czytaj więcej…

Emerytura

Zniesienie limitu składek ZUS – skutki finansowe z perspektywy pracownika i gospodarki

Zniesienie limitu składek ZUS (na ubezpieczenia emerytalne i rentowe), powyżej którego obecnie nie płaci się składek przewiduje projekt przyjęty tym tygodniu przez rząd. Zmiany mają wejść w życie już od 2018 r. i mają “dać” Czytaj więcej…