Czy warto przejść na wcześniejszą emeryturę? To pytanie zadaje sobie pewnie kilkaset tysięcy osób. Nie tylko te, które od 1 października 2017 r skorzystają z obniżenia wieku emerytalnego. Również te, których sytuacja zawodowa i zdrowotna pozwala na kontynuowanie aktywności zawodowej, a przez to zwiększenie otrzymywanego świadczenia. O ile świadczenie będzie wyższe? Czy zrekompensuje to krótsze życie spędzone na emeryturze? Czy dostaniemy z ZUS tyle, ile do niego wpłaciliśmy?

Emerytura przyznana teraz

W artykule przedstawię obliczenia dla modelowego Pana Henryka, mężczyzny w wieku 65 lat i 6 miesięcy. Rozważa on przedłużenie aktywności zawodowej o 2 lata. Przez ten okres byłby nadal zatrudniony u swojego obecnego pracodawcy z wynagrodzeniem równym 2 500 zł brutto. Nie jest pewny, czy warto przejść na wcześniejszą emeryturę.

Pod koniec wpisu udostępniam bezpłatnie szablon, w którym możesz wyliczyć, czy z Twojego punktu widzenia przedłużenie aktywności zawodowej będzie opłacalne.

Na wysokość świadczenia emerytalnego ma wpływ (przede wszystkim) wysokość zgromadzonego kapitału emerytalnego. Przyjmuję założenie, że modelowy Pan Henryk przez większą część swojego życia pracował i udało mu się zgromadzić kapitał emerytalny w wysokości pół miliona złotych. Dane o swoim stanie konta znajdziesz w “Informacji o stanie konta ubezpieczonego”, którą rozsyła ZUS. Możesz je również sprawdzić po zalogowaniu się na platformę usług elektronicznych na stronie ZUS. Poniżej zrzut z danymi o składkach zgromadzonych przeze mnie. Z uwagi na dość młody wiek suma nie jest zawrotna i struktura kwot różni się od kwot pana Henryka. W przypadku osób w okolicach 60 roku życia spory udział będzie miała kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego, gdyż aktywność zawodowa takich osób przypada w znacznej mierze na okres przez reformą systemu emerytalnego wraz z wprowadzeniem OFE w 1999 r.

Z danych opublikowanych przez GUS wynika, że średnie dalsze trwanie życia Polaka i Polski w wieku 65 lat i 6 miesięcy wynosi 216 miesięcy (18 lat). To właśnie przez liczbę średniego dalszego trwania życia w miesiącach jest dzielony zgromadzony kapitał emerytalny w efekcie czego otrzymujemy wysokość emerytury brutto (2 320 zł). Jeśli Pan Henryk przejdzie na emeryturę już teraz, może liczyć na emeryturę w wysokości 1 920 zł netto. Jeśli zastanawia Cię, dlaczego w poniższym zestawieniu nie uwzględniam środków ulokowanych w OFE, to z obecnych przepisów. Zgodnie z zasadą tzw. suwaka bezpieczeństwa na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego składki z OFE zaczynają być stopniowo przenoszone na subkonto ZUS. Zakładam, że w przypadku pana Henryka całość środków z OFE znajduje się już na subkoncie ZUS.

Co daje przesunięcie terminu przejścia na emeryturę?

Wysokość emerytury wynika z podzielenia zgromadzonego kapitału emerytalnego przez przeciętne dalsze trwanie życia. Opóźnienie momentu przejścia na emeryturę powoduje, że:

  1. skraca się liczba miesięcy, przez którą ZUS będzie wypłacał emeryturę. W przypadku Pana Henryka zgodnie z tabelami GUS przeciętne dalsze trwanie życia dla osoby w wieku 67 lat i 6 miesięcy wyniesie 199 miesięcy
  2. rośnie kapitał emerytalny

Wzrost kapitału emerytalnego może wynikać z:

  • wpłynięcia nowych składek na ubezpieczenie emerytalne (pod warunkiem dalszego odprowadzania składek emerytalnych). W przedstawionym przykładzie zakładam, że Pan Henryk odkładając decyzję o emeryturze będzie odprowadzał składki od wynagrodzenia 2 500 zł brutto. Udostępniony przeze mnie szablon jest w tej kwestii elastyczny. Parametr ten można dowolnie modyfikować, wypełniając pole z “Twoim wynagrodzeniem brutto”
  • waloryzacji składek w ramach kapitału początkowego i składek zewidencjonowanych w I filarze
  • waloryzacji składek zewidencjonowanych na subkoncie ZUS

Wskaźniki waloryzacji w polskim systemie emerytalnym

Zgodnie z obowiązującymi przepisami wskaźnik waloryzacji:

  • składek emerytalnych (kapitału początkowego oraz I filaru ZUS) – jest równy wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w roku kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji w stosunku do poprzedniego roku powiększonemu o wzrost realny sumy przypisu składek na ubezpieczenie emerytalne w roku kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji w stosunku do roku poprzedniego. Czyli z jednej strony jest zgromadzone składki emerytalne są indeksowane inflacją, a z drugiej zależą od tzw. sumy przypisu składek (w uproszczeniu zależy on od liczby pracujących odprowadzających składki oraz wysokości wynagrodzeń tych osób)
  • składek na subkoncie ZUS – jest równy średniorocznej dynamice wartości produktu krajowego brutto w cenach bieżących za okres ostatnich 5 lat poprzedzających termin waloryzacji. Czyli zależy od wzrostu gospodarczego skorygowanego o wielkość inflacji
  • świadczeń – oparty jest na średniorocznym wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych (ogółem lub dla gospodarst wmerytów i rencistów) w poprzednim roku kalendarzowym, zwiększony o co najmniej 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym

Po przyjęciu prognoz na lata 2017-2020 dla stopy inflacji, realnego wzrostu PKB  (oba wg Ministerstwa Finansów i NBP), realnego wzrostu wynagrodzeń oraz zmiany liczby pracujących (wg Ministerstwa Finansów) oszacowałem wskaźniki waloryzacji oraz stopę inflacji oraz wynagrodzenie nominalne w latach 2017-2020. Efekty wyliczeń znajdują się w poniższej tabelce.

Emerytura przyznana później

Dla Pana Henryka, który rozważa przesunięcie terminu przejścia na emeryturę isotne będzie, że w tym okresie:

  • jego składki emerytalne zwiększą się w wyniku waloryzacji o 13,62% (z 450 tys. zł do 511 tys. zł)
  • składki zapisane na subkoncie ZUS zwiększą się w wyniku waloryzacji o 8,28% (z 50 tys. zł do 54 tys. zł)
  • średnie dalsze trwanie życia (liczba miesięcy przez którą ZUS dzieli zgromadzony kapitał emerytalny) zmniejszy się z 216 miesięcy do 199 miesięcy
  • w dalszej części artykułu skorzystam również z przewidywanej wysokości waloryzacji świadczeń na poziomie 5,18% w okresie 2 lat (czyli emerytura przyznana dziś tj. 1 920 zł netto za dwa lata będzie o 5,18% wyższa).

W efekcie przyznana emerytura za 2 lata wyniesie 2 900 zł brutto, co jest równe kwocie 2 388 zł netto. Jeśli Pan Henryk w ciągu dwóch lat nie odprowadzałby już składek emerytalnych emerytura wyniosłaby 2 841 zł brutto (2 341 zł netto). Wynika, z tego, że odprowadzanie składek przez dwa kolejne lata nie ma istotnego udziału w podniesieniu świadczenia. Podnosi świadczenie jedynie o 2%.

Czy warto przejść na wcześniejszą emeryturę?

Pan Henryk ma więc wybór:

  • przejść na emeryturę już teraz – jej wysokość za dwa lata wyniesie 2 020 zł netto
  • przejść na emeryturę za dwa lata – jej wysokość wyniesie wówczas 2 388 zł netto

Nikogo nie powinno dziwić, że opóźnienie momentu przejścia na emeryturę zwiększa jej wysokość. Skraca się przecież przewidywane dalsze trwanie życia. W przypadku Pana Henryka wstrzymanie się z decyzją o emeryturze może zwiększyć jej wysokość o 18% (czyli o 9% rocznie).

Różnice w przypadku mężczyzn i kobiet

Samo porównanie  wysokości nominalnej emerytur to tylko część prawdy. Sprawdźmy, czy decyzja powinna zależeć od płci przyszłego emeryta. W celu porównania ze względu na płeć przyszłego emeryta, skorzystałem z tablic GUS dotyczących dalszego trwania dla mężczyzn i dla kobiet.

Mężczyźni:

Mężczyzna przechodząc na emeryturę teraz w wieku 65 lat i 6 miesięcy będzie przeciętnie żył jeszcze przez 14 lat. Pobierając w tym okresie emeryturę 2 020 netto otrzyma 334 tys. zł emerytur (kapitał emerytalny netto – czyli po pomniejszeniu o podatek – wyniósł 410 tys. zł).

Wstrzymując się z decyzją o przejściu na emeryturę o 2 lata, mężczyzna będzie przez dwa lata krócej pobierał emeryturę w wysokości 2 388 zł. Suma emerytur wyniesie 338 tys. zł, a więc tylko 4 tys. zł więcej niż przy przejściu na emeryturę wcześniej. I to w przypadku gdy przez te dwa dodatkowe lata wpłaci składki emerytalne w wysokości 12 tys. zł.

Podsumowując, mężczyźnie nie opłaca się przedłużać momentu przejścia na emeryturę (a tym bardziej odprowadzać tam kolejnych składek, gdyż ich nie odzyska w krótszym okresie pobierania świadczenia). Inna decyzja mogłaby wynikać jedynie z chęci podniesienia świadczenia (w tym wypadku z 2 020 zł do 2 388 zł), gdyż w przyznanej obecnie wysokości jest zbyt niska.

Kobiety:

Kobieta przechodząc na emeryturę teraz w wieku 65 lat i 6 miesięcy będzie przeciętnie żyła przez 19 lat. W tym okresie pobierając emeryturę 2 020 netto (zakładam, że wszystko poza płcią pozostaje jak w przypadku pana Henryka) otrzyma 461 tys. zł emerytur (a więc więcej niż zgromadzony kapitał emerytalny netto, który wyniósł 410 tys. zł).

Wstrzymując się z decyzją o przejściu na emeryturę o 2 lata, kobieta będzie przez dwa lata krócej pobierała emeryturę w wysokości 2 388 zł. Suma emerytur wyniesie więc 487 tys. zł, a więc 27 tys. zł więcej niż przy przejściu na emeryturę już teraz. W tym przypadku uda się odzyskać składki wpłacone w ciągu okresu kontynuowania aktywności zawodowej pomimo możliwości przejścia na emeryturę. W przypadku kobiet suma emerytur może rekompensować odłożenie w czasie momentu przejścia na emeryturę.

Zarówno dla kobiet i mężczyzn wzrost kapitału emerytalnego (63 tys. zł netto) nie zostanie odzyskany. Wzrost sumy emerytur dla mężczyzny wynosi jedynie 4 tys. zł a dla kobiety 27 tys. zł.

Podsumowanie i moje rekomendacje

W żaden sposób nie krytykuję systemu emerytalnego, w którym kobiety są uprzywilejowane (niższy wiek emerytalny, świadczenie liczone w oparciu o dalsze trwanie życia ogółem a nie dla kobiet). Warto jednak decyzję odnośnie przyszłego świadczenia podejmować z uwzględnieniem zasad, na jakich opiera się system emerytalny oraz powyższych obliczeń.

Jak wiadomo, zachęta w postaci wyższego świadczenia może być decydująca, ale jeżeli komuś wystarczy emerytura przyznana teraz to z ekonomicznego punktu widzenia nie ma podstaw, aby odkładać emeryturę na później. Może tylko z punktu widzenia budżetu Państwa opóźnienie emerytury jest opłacalne. Tutaj wyliczyłem, że koszt związany z jednym dodatkowym emerytem wynosi ok. 3,6 tys. zł, a więc ponad 40 tys. zł rocznie. Koszty obniżenia wieku emerytalnego obliczyłem tutaj.

UWAGA: Podejmując, decyzję czy warto przejść na wcześniejszą emeryturę lub opóźnieniu tego kroku, możesz skorzystać szablonu załączonego poniżej. Jest on jednak narzędziem uproszczonym i nie zawiera np. indywidualnej sytuacji rodzinnej. Może masz wnuki, którymi chcesz się zająć? Pamiętaj, że wzrost świadczenia w wyniku opóźnienia odejścia na emeryturę wiąże się z krótszym o nawet 1/7 życiem na niej.

Prośba

Na koniec gorąca prośba o udostępnianie wpisu znajomym/rodzinie. Może znasz kogoś, kto właśnie zastanawia się nad przesunięciem momentu przejścia na emeryturę. Dzięki poniżej załączonemu szablonowi będzie mógł wyliczyć, czy mu się to opłaca. Doradcy w ZUS wyliczą, na jakie świadczenie można liczyć, przesuwając moment przejścia na emeryturę. Nie podadzą zapewne informacji, że w niektórych przypadkach emeryt nie odzyska wpłaconych w tym okresie składek emerytalnych.

 

 

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane Posty

Emerytura

Zniesienie limitu składek ZUS oraz zwiększenie limitu kosztów autorskich – ile zyskasz lub stracisz?

W związku z dość dużym zainteresowaniem artykułem “Zniesienie limitu składek ZUS – skutki finansowe z perspektywy pracownika i gospodarki”, postanowiłem przeanalizować łączny efekt dwóch zmian: zniesienie limitu składek ZUS oraz zwiększenie limitu kosztów autorskich. Są to najważniejsze zmiany Czytaj więcej…

Emerytura

Czy oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych się opłaca?

W ostatnich dniach zaprezentowane zostały główne założenia Pracowniczych Planów Kapitałowych – dodatkowej formy oszczędzania na emeryturę. Program jest skierowany do ponad 11 mln osób, więc najprawdopodobniej dotyczy również Ciebie. Czy oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych się Czytaj więcej…

Emerytura

Zniesienie limitu składek ZUS – skutki finansowe z perspektywy pracownika i gospodarki

Zniesienie limitu składek ZUS (na ubezpieczenia emerytalne i rentowe), powyżej którego obecnie nie płaci się składek przewiduje projekt przyjęty tym tygodniu przez rząd. Zmiany mają wejść w życie już od 2018 r. i mają “dać” Czytaj więcej…