W ostatnich dniach zaprezentowane zostały główne założenia Pracowniczych Planów Kapitałowych – dodatkowej formy oszczędzania na emeryturę. Program jest skierowany do ponad 11 mln osób, więc najprawdopodobniej dotyczy również Ciebie. Czy oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych się opłaca? Ile wyższa może być Twoja emerytura? Ile niższe będą przez to Twoje zarobki?  O jakie kwoty w skali całego kraju chodzi? Odpowiedzi na te pytania poznasz w tym artykule. Zapraszam!

Ten artykuł ma na celu obiektywne przedstawienie “za” i “przeciw” tej formie oszczędzania na emeryturę wraz konkretnym wyliczeniem efektów finansowych udziału w PPK. Na jego końcu bezpłatnie zamieszczam szablon, w którym po wpisaniu własnego wynagrodzenia, możesz sprawdzić, jak będzie to wyglądać w Twoim konkretnym przypadku. Śledząc artykuły prasowe na ten temat, w żadnym nie spotkałem się z obliczeniem skutków finansowych dla przeciętnego Kowalskiego i odpowiedzi na proste pytanie: Czy oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych się opłaca?

Pracownicze Plany Kapitałowe – główne założenia

Na stronie Ministerstwa Finansów opublikowano podstawowe informacje o programie. Najważniejsze z nich to:

  • Powszechność – program przeznaczony jest dla ponad 11 milionów pracujących Polaków. Termin objęcia poszczególnych grup pracowników zależy od liczby pracowników zatrudnionych w danej firmie (zgodnie z poniższą tabelką)
  • Składka opłacana przez pracownika wyniesie 2% wynagrodzenia netto (z możliwością zwiększenia do 4% – to Ty o tym zdecydujesz). Twoje wynagrodzenie będzie o tyle niższe
  • Składka opłacana przez pracodawcę wyniesie 1,5% wynagrodzenia netto (z możliwością zwiększenia do 4% – jeśli pracodawca się na to zdecyduje, co chyba będzie rzadko spotykane). Oznacza to, że pracodawca zapłaci tę kwotę na Twoje indywidualne konto emerytalne (jeśli będziesz w PPK, to będzie musiał się dokładać do Twojej emerytury)
  • Współfinansowanie składek przez państwo – 250 zł opłaty powitalnej (jednorazowej) oraz 240 zł co roku dopłaty państwa na Twoje indywidualne konto emerytalne
  • Kapitał zgromadzony w ramach Pracowniczych Planów Kapitałowych ma być w pełni prywatny i dziedziczony. Jeśli tak faktycznie będzie, to nie trzeba się będzie obawiać o ich “zagarnięcie” przez państwo. Wiem, że dużo osób będzie się tego bać z uwagi na to, co się stało z OFE.
  • Automatyczny zapis – przewidziano, że osoby poniżej 55 roku życia będą zapisane do PPK automatycznie (osoby powyżej 55 roku życia na własną prośbę). Taki mechanizm ma przyczynić się do większej partycypacji Polaków w tym programie. Ustawodawca zakłada, że ludzie, wykazując się biernością, nie będą masowo rezygnować z udziału w Pracowniczych Planach Kapitałowych
  • Dobrowolność uczestnictwa – automatyczny zapis do PPK nie oznacza jednak, że udział w programie będzie obowiązkowy. Będzie można z niego zrezygnować
  • Środki będą zarządzane przez Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Maksymalna opłata z tytułu zarządzania środkami wyniesie 0,6% w skali roku. Opłaty nie będą więc wysokie. Dla porównania jeden z największych TFI na polskim rynku pobiera opłatę za zarządzanie od 0,75% w skali roku (fundusze bezpieczne) do 3,5% w skali roku (fundusze akcyjne).

Czy państwo nie chce nas oszukać?

Powyżej napisałem, że kapitał zgromadzony w PPK ma być prywatny i dziedziczony, zarządzany przez TFI. Pytanie tylko, czy jeśli w ramach PPK obywatele zgromadzą kilkadziesiąt miliardów (a o takie kwoty chodzi), państwo nie postanowi sięgnąć po te środki i wrzucić je do ZUS (tak jak w przypadku OFE)? W przypadku innych form dodatkowego oszczędzania na emeryturę tj. kont IKE i IKZE mamy duży stopień bezpieczeństwa, jeśli chodzi o własność tych środków. Zanim państwo zdołałoby uchwalić ustawę, która nacjonalizuje te środki, to większość środków zostałaby przez Polaków z tych kont wycofana. Przezorny zawsze ubezpieczony. Jakie będą możliwości wcześniejszego wycofania środków z Pracowniczych Planów Kapitałowych? Jako, że ma być to instrument długoterminowego oszczędzania na emeryturę, to takie możliwości będą mocno ograniczone:

  1. Zgromadzone środki mogą być wykorzystane na wpłatę udziału własnego przy zakupie pierwszego mieszkania (po 5 latach miałaby się rozpocząć 10 letni okres nieoprocentowanej spłaty wykorzystanych środków z rachunku PPK)
  2. Do 25 proc. zgromadzonych oszczędności można będzie wypłacić z rachunku PPK w przypadku ciężkiej, przewlekłej choroby samego pracownika, współmałżonka bądź dziecka (w tej sytuacji, wypłaconych środków nie trzeba będzie zwracać)

Powyższe dwa warunki wg mnie dają wg mnie dość niską gwarancję bezpieczeństwa własności gromadzonych środków. Gdyby państwo zaczęło się “dobierać” do tych środków, to przykładowo będzie można awaryjnie wycofać środki jako udział własny przy zakupie mieszkania. Raczej ciężko sobie wyobrazić, aby nagle kilka milionów osób kupowało pierwsze mieszkanie i potrzebowało pieniędzy na wkład własny do kredytu. A jakie Waszym zdaniem są intencje wprowadzających program? Czy historia z OFE się powtórzy? Czy zapewnienia o prywatności środków Was przekonują?

Pracownicze Plany Kapitałowe – analiza opłacalności

Zostawiając kwestię nietykalności środków, policzmy, jak założenia przekładają się na skutki finansowe dla przeciętnego Polaka – Pana Jana w wieku 45 lat.  W prezentowanym poniżej przykładzie przyjąłem, że pensja Pana Jana wynosi 2 000 zł netto miesięcznie (w zamieszczonym na końcu artykułu pliku Excel, możesz sprawdzić, jakie wyniki otrzymasz dla Twojego poziomu zarobków). Dodatkowo założyłem, że pracownik nie zdecyduje się na podwyższenie składki opłacanej przez niego do poziomu 4% (bo np. ledwo starcza mu na życie i nie może pozwolić sobie na dalsze zmniejszenie wynagrodzenia). Kolejne założenie, które poczyniłem to, że jego pracodawca nie będzie skłonny na zwiększenie poziomu składki przez niego finansowanej, więc pozostanie ona na poziomie 1,5%. Zgodnie z założeniami projektu Pracowniczych Planów Kapitałowych Panu Janowi zarabiającemu 2000 zł netto:

  • państwo przyzna składkę powitalną w kwocie 250 zł
  • będzie potrącana z jego wynagrodzenia kwota 40 zł miesięcznie (składka finansowana przez pracownika)
  • pracodawca będzie przelewał 30 zł miesięcznie na konto Pana Jana w ramach PPK (składka finansowana przez pracodawcę)
  • raz w roku państwo dokładać będzie składkę w wysokości 240 zł.

Podsumowując, w skali roku wysokość składek wyniesie 1 080 zł. Co ciekawe, kwota ta stanowi 4,5% rocznych zarobków Pana Jana (przy finansowanej przez niego składce 2%). Pokazuje to również, że im niższe wynagrodzenie pracownika, tym większy udział w sumie płaconych składek ma państwo. Niezależnie od dochodu pracownika jest to kwota 240 zł rocznie.

Pracownicze Plany Kapitałowe – etap oszczędzania

W prezentowanym przykładzie przyjąłem, że Pan Jan (z racji tego, że ma 45 lat) będzie oszczędzał w Pracowniczych Planach Kapitałowych przez okres 20 lat, aż do osiągnięcia wieku emerytalnego (65 lat). Założyłem, że w tym okresie realna stopa zwrotu z inwestycji (tj. ponad inflację oraz koszty zarządzania przez TFI) wyniesie 1%.

Jeśli masz bardziej optymistyczne przewidywania, co do przyszłych stóp zwrotu osiąganych przez TFI, możesz to zmienić w zamieszczonym na końcu szablonie Excel. Moje założenie oznacza, że nominalne stopy zwrotu wraz z kosztami zarządzania będą na poziomie ok. 4%. Dość asekuracyjnie, ale lepiej nie obiecywać sobie złotych gór. Na marginesie dodam, że prezentowane przez Ministerstwo Finansów założenia, że realna stopa zwrotu wyniesie 4% (czyli nominalnie z kosztami TFI ponad 7%) uważam za zbyt optymistyczne i mogące się nie spełnić w długim okresie. Zapewne chodzi o podkręcenie wysokości prognozowanych świadczeń otrzymywanych z tytułu oszczędzania w PPK.

Pracownicze Plany Kapitałowe – wysokość zgromadzonych środków

Biorąc pod uwagę powyższe założenia, zgromadzone środki w ramach Pracowniczego Planu Kapitałowego Pana Jana wyniosą po 20 latach ok. 24 tys. złotych. W ramach tej kwoty składki sfinansowane z wynagrodzenia pana Jana wyniosą 9 600 zł (40% ogółu zgromadzonych środków). Pracodawca przez okres 20 lat wpłaci składki w wysokości 7 200 złotych (30%) a państwo sfinansuje w tym okresie składki za ponad 5 tys. zł. Założona realna stopa zwrotu z inwestycji pozwoli zwiększyć wartość zgromadzonych na koncie składek o ponad 2 300 złotych.

Zysk Pana Jana z tytułu uczestnictwa w PPK oszacowałem na 14 571 zł. Jest to różnica między wartością zgromadzonych po 20 latach składek (wraz z dochodami z ich inwestowania) a sumą wpłaconych składek jedynie w wynagrodzenia Pana Jana. Wydaje się to całkiem przyzwoitym wynikiem. Analogiczna inwestycja polegająca na wpłacaniu co miesiąc 40 zł i dająca po 20 latach 24 171 zł oznacza stopę zwrotu netto na poziomie 8,2% rocznie (czyli Pan Jan musiałby znaleźć lokatę oprocentowaną na poziomie 10,12% brutto, aby osiągnąć taki wynik). Uważam, że system sam się broni i projektodawca systemu niepotrzebnie próbuje kusić nas kilkuset tysięcznymi kwotami (dzięki zawyżeniu zysków z inwestycji), które można zgromadzić dzięki Pracowniczym Planom Kapitałowym.

Pracownicze Plany Kapitałowe – etap wypłaty środków

Po okresie oszczędzania Pan Jan będzie miał do wyboru dwa warianty wypłat zgromadzonych w PPK pieniędzy.

W wariancie pierwszym: środki zgromadzone na koncie PPK będą wypłacane w comiesięcznych ratach przez okres 10 lat. 120 wypłat oznacza, że miesięczna wypłata wyniesie 201 zł. Dla Pana Jana oznaczałoby to otrzymywanie kwoty równej 10,1% jego obecnych miesięcznych zarobków. Pamiętajmy, że byłby to dodatek do otrzymywanej przez Pana Jana emerytury z ZUS (która zapewne nie będzie wysoka, gdyż zarabia 2000 zł).

W wariancie drugim: po osiągnięciu wieku emerytalnego Pan Jan otrzymałby od razu jedną czwartą zgromadzonych środków a pozostałą część w comiesięcznych ratach przez okres 10 lat (analogicznie jak powyżej). W analizowanym przykładzie oznaczałoby to wypłatę 6 043 zł jednorazowo oraz 120 miesięcznych wypłat w wysokości 151 zł.

W zapowiedziach Ministerstwa pojawiła się również opcja wyliczenia emerytury wspólnie z małżonką/małżonkiem, ale na chwilę obecną brak dokładniejszych informacji, jak miałoby to wyglądać.

Zwiększona składka pracownika do 4%

Jeśli Pan Jan zdecydowałby się zamiast składki 2%, płacić składkę w wysokości 4%, to wówczas:

  • opłacałby miesięczną składkę 80 zł zamiast 40 zł
  • zgromadziłby po 20 latach na koncie 34 788 zł zamiast 24 171 zł
  • w pierwszym wariancie wypłat mógłby liczyć na 290 zł miesięcznie przez 10 lat
  • w drugim wariancie wypłat mógłby dostać jednorazowo 8 697 zł a przez 10 lat otrzymywałby 217 zł miesięcznie

Zwłaszcza drugi wariant obrazuje opłacalność programu pod kątem finansowym. Pan Jan przez 20 lat płaciłby z własnej kieszeni 80 zł miesięcznie a przez 10 lat dostawałby kwotę 217 zł (czyli ponad dwa razy wyższa wypłata w o połowę krótszym czasie niż okres oszczędzania). Oprócz tego dostałby jednorazową wypłatę blisko 9 tysięcy złotych.

Pracownicze Plany Kapitałowe z punktu widzenia całej gospodarki

W założeniach programu podkreśla się, że będzie on korzystny dla gospodarki. Ma dzięki niemu nastąpić wzmocnienie finansowania polskich przedsiębiorstw oraz wzrost perspektyw długoterminowego wzrostu gospodarczego. Eksperci doszukują się tu analogii do OFE, które przed reformą (będąc comiesięcznie zasilane znacznymi środkami finansowymi) przyczyniały się do stałego napływu środków na Giełdę Papierów Wartościowych. Jak duży wpływ Pracownicze Plany Kapitałowe będą miały na gospodarkę zależy od tego, jak wiele środków będzie tam trafiać. Policzmy.

Średnia wysokość składek pracowników i pracodawców

Zacznijmy od oszacowania średniego poziomu składek opłacanych przez pracowników oraz pracodawców. W tym celu założyłem, że 80% pracowników nie zdecyduje się zwiększać wysokości składki finansowanej z własnego wynagrodzenia. W większości wypadków wyniesie ona 2%. Jeśli chodzi o pracodawców, to przyjąłem, że jedynie 10% będzie szczodra i wspaniałomyślnie podniesie składkę z 1,5% do 4% wynagrodzenia pracownika. W efekcie średni poziom składki pracowników wyniósł 2,4% a średni poziom składki pracodawców 1,75%.

Udział Polaków w Pracowniczych Planach Kapitałowych

Ministerstwo Finansów zakłada, że programem ostatecznie zostanie objętych 75% pracowników (z podlegających mu ponad 11 mln osób). Ma to się stać głównie dzięki mechanizmowi automatycznego zapisu. Partycypacja pracowników na poziomie 75% oznacza, że począwszy od drugiej połowy 2020 r. (gdy program zacznie obejmować wszystkie grupy pracodawców opisane w projekcie) w Pracowniczych Planach Kapitałowych gromadzone będą (w skali roku):

  • 10,9 mld zł z tytułu składek finansowanych bezpośrednio przez pracowników
  • 8 mld zł z tytułu składek finansowanych przez pracodawców
  • 2,1 mld zł z tytułu składek finansowanych przez państwo

Oprócz tego państwo jednokrotnie przywita pracowników składkami powitalnymi w kwocie 2,1 mld zł.

Łączna wartość środków gromadzonych w ramach Pracowniczych Planów Kapitałowych może być więc znacząca. W samym 2019 r. może tam wpłynąć ok. 7 mld zł. Po wejściu PPK “w pełni” oznacza to sumę składek na poziomie ok. 16 mld zł rocznie.

Dla porównania w innych programach (dobrowolnego) oszczędzania na emeryturę jest zgromadzone obecnie ok. 20 mld zł (i to po wielu latach ich obowiązywania) w tym:

  • 7,5 mld zł w IKE (stan na koniec września 2017 r.)
  • 1,3 mld zł w IKZE (stan na koniec I półrocza 2017 r.)
  • 11,4 mld zł w PPE (stan na koniec 2016 r.)

Jeśli założenia co do udziału w PPK 75% spośród pracowników nim objętych się spełnią, to będzie można nazywać go III filarem z prawdziwego zdarzenia. Jak pokazuję wyżej, dotychczasowe programy nie przyczyniły się znacząco do wzrostu oszczędności emerytalnych Polaków. O niskich emeryturach i fatalnych prognozach demograficznych pisałem m.in. w dwóch poniższych artykułach:

Analiza demograficzna – Prognoza liczby ludności do 2060 r.

Czy w Polsce mamy równouprawnienie kobiet i mężczyzn??

Czy oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych się opłaca?

Decyzję czy warto decydować się na oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych, pozostawiam Wam – czytelnikom. Z punktu finansowego się opłaca. Składki wnoszone przez pracowników (z tytułu poświęcenia części wynagrodzenia) są powiększane przez składki opłacane przez pracodawcę i państwo. Dodatkowo, ewentualny dochód ze składek jest wynikiem inwestowania tych środków w realną gospodarkę a nie wirtualnych waloryzacji ZUS. Wiem jednak, że państwo z uwagi na wcześniejsze “dokonania” znacznie nadszarpnęło zaufanie obywateli w kwestii oszczędności emerytalnych. Każdy dwa razy się zastanowi przed dobrowolnym przekazaniem środków, do których państwo (niestety) może sięgnąć (w skrajnej sytuacji).

Prośba o udostępnianie + bezpłatny szablon

Na koniec gorąca prośba o udostępnianie wpisu znajomym/rodzinie. Wystarczy, że klikniesz pod artykułem np. niebieską literkę “f“. Jeśli nie chcesz przeoczyć kolejnych artykułów (w planach mam m.in. kompleksową analizę opłacalności skorzystania z zasiłku macierzyńskiego dla kobiet z działalnością gospodarczą), zapisz się do mojego newslettera. Wystarczy, że na górze strony po prawej stronie klikniesz “zapisz się“. Jeśli stoisz przed jakąś decyzją finansową i chciałbyś, żebym to przeanalizował, daj znać, np. używając formularza kontaktowego po prawej stronie.

Uwaga: Decyzję o pozostaniu w programie bądź wypisaniu się z niego warto podjąć po analizie własnej sytuacji. Jeśli masz przed sobą jeszcze 20-30 lat pracy, to efekty pozostania w Pracowniczych Planach Kapitałowych (bądź jego opuszczenia) mogą mieć znaczący wpływ na Twoją przyszłą sytuację finansową. Dzięki poniżej załączonemu szablonowi będziesz mógł/mogła wyliczyć, jakie skutki finansowe będzie mieć taka decyzja.

Nawet jeśli nie ufasz w program PPK, to warto inwestować co najmniej kilka procent swoich miesięcznych dochodów z myślą o przyszłej emeryturze. Programami oszczędnościowymi gwarantującymi bezpieczeństwo własności gromadzonych środków jak i zwolnienia podatkowe (np. z podatku Belki) są Indywidualne Konta Emerytalne oraz Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego. Na stronie NN TFI (dawnego ING TFI) możesz krok po kroku sprawdzić, który produkt jest dla Ciebie lepszy.

 

Szablon opłacalności oszczędzania w Pracowniczych Planach Kapitałowych w linku poniżej:

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane Posty

Emerytura

Zniesienie limitu składek ZUS oraz zwiększenie limitu kosztów autorskich – ile zyskasz lub stracisz?

W związku z dość dużym zainteresowaniem artykułem “Zniesienie limitu składek ZUS – skutki finansowe z perspektywy pracownika i gospodarki”, postanowiłem przeanalizować łączny efekt dwóch zmian: zniesienie limitu składek ZUS oraz zwiększenie limitu kosztów autorskich. Są to najważniejsze zmiany Czytaj więcej…

Emerytura

Zniesienie limitu składek ZUS – skutki finansowe z perspektywy pracownika i gospodarki

Zniesienie limitu składek ZUS (na ubezpieczenia emerytalne i rentowe), powyżej którego obecnie nie płaci się składek przewiduje projekt przyjęty tym tygodniu przez rząd. Zmiany mają wejść w życie już od 2018 r. i mają “dać” Czytaj więcej…

Emerytura

Czy warto przejść na wcześniejszą emeryturę?

Czy warto przejść na wcześniejszą emeryturę? To pytanie zadaje sobie pewnie kilkaset tysięcy osób. Nie tylko te, które od 1 października 2017 r skorzystają z obniżenia wieku emerytalnego. Również te, których sytuacja zawodowa i zdrowotna Czytaj więcej…